sobota, 9 listopada 2013

Tatar wołowy (Beef Master)[Lidl]

Tatar jest jednym z moich ulubionych dań. Wiadomo, najlepiej iść do mięsnego, wybrać ładny kawał wołowiny i poprosić panią sklepową, żeby nam to mięso zmieliła. Niestety nie zawsze mamy na to czas i chcemy sięgnąć po coś szybszego. Wybór jest duży, ale moją uwagę przyciągnął produkt firmy Beef  Master. Ambasadorem tej marki jest Rober Burneika, więc na własnej skórze przekonamy się czy nie będzie lipy.

Tatar wołowy beef master




Tatar jest zapakowany dość niestandardowo. Nie jest to metka do jakiej przywykliśmy, a nieprzeźroczyste opakowanie. Za to akurat minus. Przed zakupem lubię (i wręcz powinienem) mieć wzgląd w to, co znajduję się wewnątrz opakowania. Gdyby nie opinie, które widziałem w internecie, pewnie nie skusiłbym się na ten zakup.




Dopiero po rozpakowaniu wierzchniej warstwy mamy wzgląd w to co zakupiliśmy. Nie ukrywam,  że mięso prezentuje się apetycznie. Widać, że jest mocno rozdrobnione, ale to jest akurat normą w kupnych tatarach. Ma różowy, apetyczny kolor. Folia zrywa się nieco problematycznie, rozerwała mi się i minimalnie opóźniła czas konsumpcji.




Forma w dalszym ciągu zaskakuje. Otrzymujemy 200 gramowy krążek tatara, na który możemy wbić żółtko jajka i natychmiastowo konsumować. Zazwyczaj doprawiam tatary według swojego uznania, ale ten jest gotowy tuż po wyjęciu z opakowania. Nie musimy go solić, pieprzyć ani doprawiać niczym innym. Jest to fajna opcja kiedy musimy zjeść na szybko, nałożyć na pieczywo i pośpiesznie konsumować. Przyznam, że pieprz jest bardzo mocno wyczuwalny, dla niektórych to może być nawet zbyt wiele. Produkt ma bardzo zwartą konsystencję. Dodałem do niego aż dwa żółtka i sporo oleju.

Podsumowując, jestem zadowolony z tego zakupu, mięso było dobrej jakości i doprawione w idealny dla mnie sposób. Nie jestem za dodawaniem do żywności sztucznych dodatków jednak musimy to zrozumieć. Jest to surowe mięsko które musi wytrzymać świeże kilka dni w opakowaniu, w sklepowej lodówce.  Co ciekawe, producent umieścił na etykiecie zapis: "do bezpośredniego  spożycia, bez dodatkowego przetwarzania". Czyżby skutek afery z tatarem innej firmy?  Nie wnikam. Mi bardzo smakowało. Pokrótce podsumowując: nie ma lipy.

Cena: 5.99 zł

Ocena: 5

Skład: mięso wołowe (89%), woda, sól, błonnik cytrusowy, olej rzepakowy, aromaty, maltodekstryna, stabilizator: cytrynian trisodowy, przeciwutleniacz: askorbinian sodu, wzmacniacz smaku: glutaminian monosodowy, substancja konserwująca: azotyn sodu.



17 komentarzy:

  1. Fajny blog, bardzo ciężko o taki w sieci, a tematyka bardzo potrzebna. Sam tatar hmm no chętnie go spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się, że moja praca jest doceniana. No to smacznego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że pan tester pomija fakt, że ta wołowina naładowana jest bardzo szkodliwymi związkami chemicznymi, które nadają temu mięsu smak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam zapoznać się z testem ponownie. Pod koniec wspominam o chemii tutaj zawartej, a na końcu wyszczególniłem skład produktu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisze Pan o pieprzu, a przecież nie ma go w składzie :D z takim składem to g... a nie tatar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki tam zaraz pan, Razzowy jestem ;) No nic nie poradzę na to, że ten tatar był mocno pieprzny.

      Usuń
  6. Przeczytalem. Skusilem sie i kupilem. Wlasnie wszamalem, ale ja musialem dodac jeszcze pieprzu, magi i cebulki. Nie ma lipy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tatar scierwo totalne. Jak cos co powinny byc samym miesem ma 89% wołowiny? Nie pachnie jak wolowina. Doprawie jakims syfem, smakuje gorzej nie "hamburger" z Biedronki. Smaży sie na różowo, jak mortadela.
    Koszmar, odradzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolego, widać nie masz pojęcia o składzie, wadze i produkcie. Moja mama robiła zawsze pyszny tatar z mielonego mięsa. Brała np. 200g mięsa, mieliła, dodawała 2 łyżki stołowe wody + 2 łyżki stołowe oliwy, oraz jedno żółtko.
      Zgodnie z Twoją chorą logiką tatar mojej mamy to "totalne ścierwo" bo na 100g produktu nie zawierał 100g wołowiny, tylko 90 plus 10g dodatków.

      Co to tataru Beef Master, jest bardzo dobry. Muszę tylko dodać sporo pieprzu, bo on pieprzny nie jest w ogóle choć autor recenzji twierdzi inaczej.

      Usuń
  8. Właśnie go spróbowałam, skuszona pozytywnymi opiniami w necie. Moja opinia: drugi raz kijem bym tego nie ruszyła. Tatar wołowy musi być jednak przyrządzony ze świerzego kawałka wołowiny, świerzo posiekanej. To, co proponują nam w folii, to profanacja dla tej potrawy. Już lepiej uzbierać trochę kasy i iść do restauracji raz na jakiś czas, albo znaleźć jakieś dobre źródło wołowiny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj się zgodzę. Od dłuższego czasu mielę sobie, raz na jakiś czas, fajny kawałek krówki i odpowiednio doprawiam. Żaden kupny nie będzie się umywał do własnego tatara. Własny jest drogi, a tyle samo kupnego ile kosztuje? Muszą tam napchać dziwnych rzeczy, żeby pojechać po kosztach to i smak też podejrzany.
      Chociaż powiem Ci, że są tatary z folii, które po standardowym przyprawieniu (żółtko, olej, cebula, odrobina Maggi) są pyszne. A na drugi dzień jak to się wszystko przegryzie, a cebula skruszeje to już w ogóle.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry tatar. Skusiłem sie na niego calkiem niedawno i mi zasmakowal. To prawda czuc pieprz w nim. Dodajac skrojona cebulke i ogorek kiszony i troche maggi jest wypas.
    Mialem isc do Pamso zeby zmielili mi mieso wołowe, ale kolega polecil tez ten z lidla i okazal sie super. Do Pamso tez sie wybiore i zrobie wtedy juz po swojemu
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak te Wasze wypociny i kłótnie to aż mnie krew zalewa. Zapominacie że to nie jest świeży tatar,tylko jego szybki zamiennik. Jak człowiek nie ma czasu i musi coś szybko wszamac np. na przerwie w pracy albo po siłowni. Nie jest doskonały,bo nie ma na rynku gotowego tatara który spelnialby domowe normy jakości. Tak jak recenzent zaznaczył, w kupnym tatarze musi być chemia inaczej nie wytrzyma nawet transportu do sklepu. Jest to moim subiektywnym zdaniem najlepsze danie tatarskie z dostępnych gotowych na naszym rynku. Nigdy nie miałem po nim zatrucia ani biegunki i jest dobrze doprawiony. Jak chcecie mieć prawdziwego tatara to pozostaje tylko ruszyć cztery litery do miesnego i kupić świeże mięso. Nie ma innej opcji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak te Wasze wypociny i kłótnie to aż mnie krew zalewa. Zapominacie że to nie jest świeży tatar,tylko jego szybki zamiennik. Jak człowiek nie ma czasu i musi coś szybko wszamac np. na przerwie w pracy albo po siłowni. Nie jest doskonały,bo nie ma na rynku gotowego tatara który spelnialby domowe normy jakości. Tak jak recenzent zaznaczył, w kupnym tatarze musi być chemia inaczej nie wytrzyma nawet transportu do sklepu. Jest to moim subiektywnym zdaniem najlepsze danie tatarskie z dostępnych gotowych na naszym rynku. Nigdy nie miałem po nim zatrucia ani biegunki i jest dobrze doprawiony. Jak chcecie mieć prawdziwego tatara to pozostaje tylko ruszyć cztery litery do miesnego i kupić świeże mięso. Nie ma innej opcji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. własnie kupiłam podobny produkt w Tesco- zdjęcia opakowania już nie wrzucę, ponieważ produkt został rozpakowany i częściowo skonsumowany. Nazywa się Tatar Wołowy, opakowanie przezroczyste, 250 g za 6,99, skład: mięso wołowe 88%, woda, sól, przyprawy, laktoza, regulator kwasowości, octany sodu, ekstrakty przypraw, aromat, przeciwutleniacz:kwas askorbinowy, subst. konserwująca:azotyn sodu.
    Produkt przyprawiony , gotowy do spożycia.
    moja opinia: zaskakująco smaczny

    OdpowiedzUsuń