środa, 13 listopada 2013

Paluszki rybne (Family Fish)[Tesco]

Po ostatnim, niezwykle zadowalającym teście paluszków rybnych, postanowiłem zrobić to samo, ale z produktem z zupełnie innej półki cenowej. Tym razem panierowana rybka za 7 zł z Tesco.





Paczka, choć również 450-gramowa to zawiera 17, a nie 15 paluszków. Jest to spowodowane tym, że są najzwyczajniej cieńsze.




Paluszki wyglądają apetycznie, maja przyjemny kolor i zapach. Na tę chwilę nic nie zapowiada nadchodzącej masakry (delikatnie powiedziane). Nie będziemy ich już dłużej męczyć na talerzu. Wrzucamy na rozgrzany olej i przyrządzimy zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Teraz się czegoś trzymajcie, bo widoki mogą odebrać wam siły.


CO TO JEST??!!

W tym momencie cała radość z nadchodzącej konsumpcji ulatuje bezpowrotnie. Smażenie było udręką. Nic nie trzyma się kupy, panier pęka, oddziela się od mięsa, spada. Samo mięso dziwnie się wygina, zawija. Gdzieniegdzie ma ciemne przebarwienia.




Walory smakowe, choć są trochę lepsze niż wizualne to i tak nie są w stanie uratować całości. Zjadłem to do końca tylko dlatego, że nie chciałem reszty dnia chodzić głodny. Po wszystkim doznałem mega zgagi. Czułem te paluszki w żołądku jeszcze do późnych godzin wieczornych.

Przemyślenia płynące z tego testu są proste. Jeśli chcemy zjeść smaczne i apetyczne paluszki rybne, to dorzućmy te 4-5 zł i zakupmy produkt sprawdzonej w tej dziedzinie firmy. Naprawdę oszczędzimy sobie nerwów.


Cena: 7 zł

Ocena: 2-

Skład: niestety zagubiłem gdzieś pudełko, może chciałem wyprzeć ten zakup z pamięci i podświadomie wyrzuciłem, nie wiem

6 komentarzy:

  1. Nie zgadzam się z Pana oceną! Paluszki Pewniak kupuję dosyć często swoim dzieciom na obiad i nigdy nie zdarzyło się, żeby ten produkt wyglądał jak na zdjęciu wyżej. Musiał Pan chyba specjalnie "rozgrzebać" widelcem panierkę, żeby uzyskać taki efekt, albo brakuje umiejętności w smażeniu potraw. Pisze Pan o zgadze - to raczej od starego oleju. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam żadnego interesu w tym jak w testach wypadają produkty, więc nie mam potrzeby rozgrzebywania czegokolwiek widelcem. Paluszki same z siebie, zachowały się tak podczas smażenia. Smażenia na ŚWIEŻYM oleju, z zachowaniem zaleceń producenta. Cieszę się, że Pani jednak smakują i wychodzą apetyczne. Do najbliższego Tesco mam 20km. Niech stracę, kiedyś kupię je jeszcze raz i zobaczę czy zachowają się podobnie. Póki co są u mnie na straconej pozycji.

      Usuń
  2. Dokladnie to nieudolnosc gotującego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo. Jestem tak nieudolny, że przy wyciąganiu ich z pudełka wysypałem wszystkie na podłogę, a przez moją nieudolność podczas zbierania rozdeptałem wszystkie na podłodze. Zanim dokończyłem zbieranie, kot porwał połowę z nich i musiałem wyciągać mu je z pyska. Na koniec przy wrzucaniu na olej porozwalałem wszystkie widelcem, w końcu to takie skomplikowane zadanie, a ja jestem taki nieudolny. Wydało się...

      Usuń
  3. Ta firma to jakaś kpina, nie kupujcie tego! Sam zapach odrzuca, o smaku nie wspominając.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogą być.
    Ale w Biedronce są lepsze a cena prawie ta sama, "złota rybka".

    OdpowiedzUsuń