środa, 4 marca 2015

Papa Pedro Salami Pizza (Iglotex){Biedronka]

Widzę, że sporo osób trafia na mojego bloga googlując "pizza biedronka", więc wychodzę naprzeciw Waszym oczekiwaniom i biorę pod lupę kolejną mrożonkę z Biedronki. Czy Ojciec Pedro stanie na wysokości zadania?

Pizza Papa Pedro

 Moją misją od samego początku było pokazywać jak naprawdę wyglądają produkty, zapakowane w piękne, kolorowe pudełka, a także zwracać uwagę na skład. Ten drugi dzisiaj pominiemy bo dla mnie to niezły kosmos (oceńcie sami), no a zjeść coś na szybko czasem trzeba.

Na pierwszy rzut oka widać, że na pudełku mamy zdjęcie właśnie tej pizzy. Trochę podretuszowane, ale myślę że po upieczeniu będzie to dość dobrze oddawać efekt końcowy.

Pizza Papa Pedro

Za 5,99 otrzymujemy gruby, 380 gramowy krążek z zadowalającą porcją składników. Wyróżniają się duże kawałki cebuli. Mamy 2 rodzaje serów, a obecność mozzarelli zwiastuje, że całość będzie się fajnie ciągnąć. Ciasto, chociaż jeszcze zamrożone, jest całkiem miękkie. To właśnie Jego jestem najbardziej ciekawy, dlatego już dłużej nie czekam i pizza leci do rozgrzanego piekarnika na około 14 minut.


No muszę przyznać, że jest to bardzo ciekawa mrożonka. Po upieczeniu wygląda mega-apetycznie. Co więcej jest to ten sam produkt, który widzimy na opakowaniu. Spód z zewnątrz chrupiący, a w środku miękki i delikatny. Papryka (niektórzy już wiedzą, że nie przepadam za nią na mrożonkach i zazwyczaj zdejmuję) tutaj daje radę. Jest smaczna i chrupiąca. Cebula która jest pokrojona w duże kawałki jest trochę gorzka. Nie przeszkadza to jednak bo ta lekka goryczka doskonale współgra z pozostałymi składnikami. 


Zastrzeżenia mam jedynie do salami. Smakowała jak najtańszy wyrób z niskiej półki. Była zjadliwa, ale myślę, że można było to zrobić lepiej.
Sos, którym został posmarowany spód jest delikatny, subtelnie podkreśla całość.
Pizza jest bardzo syta. Kiedy do końca zostało ćwierć krążka ja już byłem najedzony.


Wszystkie składniki zostały dobrze dobrane. W większości są dobrej jakości i razem tworzą bardzo smaczną całość.  Jestem zadowolony z tego zakupu i jeszcze skuszę się na inną wersję smakową (zedytuję test i dodam zdjęcie). Polecam, a maksymalnej oceny niestety nie mogę przyznać za skład. Nie popieram faszerowania nas chemią. Jedzcie z głową!

Cena: 5,99

Ocena: 5

Skład:

5 komentarzy:

  1. Przed napisanie o faszerowaniu chemią wypadałoby zastanowić się, co jest tą chemią.
    Lecimy po kolei:

    Mąka, woda, pomidory, ser mozarella - normalna żywność.

    Salami wieprzowe wędzone - wszystko w nawiasie obok tyczy się nie samej pizzy, a właśnie tego wyrobu. Skład całkiem wyśrubowanym, nawet syntetyczny dym się znalazł... tyle że to jest skład niemal każdego salami, poza tymi drogimi. Dowód: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003010469971 (salami 40zł/kg)

    Ser edamski - tutaj: chlorek wapnia - źródło wapnia, brak ograniczeń zażywania. Annato - naturalny barwnik, ograniczenie do 2,5mg/kg. Ta pizza jako, że produkowana dla ogromnej sieci marketów, nie może go przekraczać. Reszta składu tego sera to generalnie definicja składu sera. Dowody:
    http://vitalia.pl/ch_add,218,0_Chlorek-wapnia.html
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Annato

    Dalej: papryka, cebula - standard.

    Płatki tłuszczowe: olej palmowy - olej roślinny, pozyskiwany z palm.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_palmowy
    Lecytyny: "Lecytyny zwykle otrzymuje się z żółtek jajek kurzych oraz z rzepaku lub ziaren soi. Jest niezbędna do funkcjonowania układu nerwowego organizmów zwierzęcych." http://pl.wikipedia.org/wiki/Lecytyny
    Kwas cytrynowy: powszechny dodatek do żywności, nawet czysty można kupić. Nie widzę w nim nic szczególnie chemicznego. Może się mylę? http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_cytrynowy

    Cukier, drożdże, olej, mleko, sól, przyprawy - normalne składniki.

    I teraz potwór! Mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem mono- i diacetylowinowym.
    To musi być strasznie szkodliwe, trujące i chemiczne. W końcu ma taaaaką nazwę! No niestety nie.
    To jest zwykły tłuszcz otrzymany na drodze reakcji chemicznej różnych tłuszczy. Stabilizuje żywność. A jak się ma do organizmu? Powoduje raka, palpitacje serca? Też nie. W żołądku jest traktowany tak jak inne tłuszcze, które spożywasz. Jest w 100% trawiony. Mały dowód: http://www.food-info.net/pl/e/e472.htm

    Karoteny to takie związki, dzięki którym marchewka jest pomarańczowa. A kwas askorbinowy to witamina C. To nawet dowodów nie potrzebuje.

    Więc gdzie jest ta chemia? Ja wiem gdzie. W całej żywności. Cała żywność to związki chemiczne. Oto kilka składników bardzo ciekawego produktu: monotlenek diwodoru, tokoferol, nikotynamid, kwas pantotenowy, puryny, ryboflawina, chlorki, przeciwutleniacze, kwasy: jabłkowy, winowy, bursztynowy i cytrynowy. Co to za rakotwórczy pomiot?

    Ten produkt to jabłko. Nawet nie chcę wiedzieć jaką opinię na tym blogu dostały by truskawki.
    Jeśli prowadzi się blog o żywności, trzeba wiedzieć co jest tą żywnością. A nie powtarzać głupie hasełka o "chemii" w żywności. Jest obecnie naprawdę niewielka grupa związków chemicznych dodawanych do żywności, które są naprawdę szkodliwe. I nie, nie jestem PRowcem dystrybutorów tej pizzy. Nawet jej nie jadłem.
    Problemem w tej pizzy nie jest chemia. Problemem jest prawdopodobna jakość składników. Często są to eksporty z krajów, gdzie stosuje się opryski i środki przedłużające przydatność. Niestety nikt o tym nie napisze na wieczku. Dlatego kosztowała 3 zł w promocji.
    Pozdrawiam i liczę na konstruktywną odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się że ktoś zamiast lecieć stereotypami nt. chemii w żywności itp spogląda racjonalnie na świat. Doceniam i szanuje twoj post pozdro!!!!1

      Usuń
  2. zdarzyło mi się zjeść kiedyś tą pizzę i przyznam, że bardzo mi smakowała. Wszystko jest dla ludzi, trzeba znać tylko umiar ;)
    swoją droga ja jest czerpię wiedzę na temat żywności i odchudzania z vitalii ;) bardzo fajny ten portal, bo artykuły są pisane przez dietetyków, a nie jakiś pseudo dziennikarzy, którzy szukają sensacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi bardzo smakuje. Polecam te pizze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obyście skurwysyny zeszli z rynku z tym gównem tak szybko, jak na niego trafiliście!!!

    OdpowiedzUsuń